Magic: the Gathering MTG, Duel Masters i Naruto - ZbierajKarty.pl


ARTYKUŁY I PORADNIKI

MTG: GATHERING MANA - STRATEGIE UZYSKIWANIA MANY

Uzyskiwanie mana to bardzo istotna kwestia w Magic: the Gathering, która może mieć ogromny wpływ na przebieg rozgrywki. Wiadomą rzeczą jest, iż zgromadzenie dużej ilości mana, najlepiej w jak najszybszym czasie, pozwala na zagrywanie większej ilości speli w jednej turze, jak i na wprowadzenie do gry droższych stworów i nie tylko. Możliwość dobrania dodatkowego landu daje nam przewagę nad przeciwnikiem. Niektóre spele MTG pozwalają na dobranie dowolnego lądu, co dodatkowo ma ogromne znaczenie przy multikolorowych deckach. Przyjrzyjmy się, jak kolejne typy kart potrafią być pomocnymi w tej kwestii.

LANDY

Drowned CatacombLandy oczywiście same w sobie dają nam potrzebnego mana, ale należy zwrócić uwagę, że niektóre z nich mają dodatkowe atuty. Dual landy tj. np. Drowned Catacomb, Dragonskull Summit, Glacial Fortress są dobrym rozwiązaniem dla multikolorowych decków.

W zdecydowanej większości sytuacji wchodzą do gry nie tapnięte, gdyż warunek do tego nie jest trudny do spełnienia. Na stole musi znajdować się basic land w jednym z dwóch kolorów, które reprezentuje dual. Landy te są jednak trudniejsze w zdobyciu od ich tańszych zamienników. Akoum Refuge, Jungle Shrine, Arcane Sanctum, czy Crumbling Necropolis przyjdą Wam z pomocą, aby udostępnić dwa lub nawet trzy rodzaje mana. Udogodnienie zostaje jednak opłacone koniecznością ich tapnięcia w pierwszej turze. Czasem, tak jak w przypadku Akoum Refuge niedogodność zostaje zrekompensowana np. dodatkowym punktem do puli naszego życia.

Ancient ZigguratSpośród dostępnych nam landów, znajdziemy kilka interesujących przykładów, wyróżniających się ciekawym rozwiązaniem. Zaliczymy do nich Ancient Ziggurat, który za tapnięcie daje zupełnie dowolny kolor mana do naszej puli, lecz możemy wykorzystać ją jedynie na przyzywanie stworów i korzystanie z ich płatnych zdolności. Crypt of Agadeem z kolei oferuje nam czarną manę, lecz za tapnięcię dwóch dowolnej mana dostajemy do puli już tyle czarnej many ile czarnych stworów spoczywa na naszym cmentarzu. To ciekawe rozwiązanie dla miłośników czarnej talii. Jedynym minusem jest wejście do gry w postaci stapowanej.

Innym ciekawym wyborem może okazać się Exotic Orchard, który produkuje takie kolory mana jakie nasz przeciwnik posiada w puli. Jeśli rywal gra talią w podobnym zestawie kolorów, to land ten może być dla Was niezwykle przydatny. Wspomnijmy jeszcze o Rupture Spire. Jest to land, który wchodzi do gry tapnięty i aby przyzwać go na stałe, należy zapłacić jednego dowolnego mana. Wymagania są niekorzystne i sprzyjają niestety opóźnieniu naszej rozgrywki, lecz może usatysfakcjonuje kogoś z Was fakt iż daje nam do puli dowolny kolor mana. Nie zapominajmy także o powszechnie znanym Terramorphic Expanse, którego poświęcenie daje możliwość wprowadzenia tapniętego landa dowolnego koloru. Land ten oczywiście zostaje wyszukany przez nas z biblioteki.

Arid MesaWraz z dodatkiem Zendikar pojawił się kolejny powód, dla którego warto uzyskiwać dodatkową manę. Zdolność landfall pozwala za pomocą wprowadzenia landu uaktywnić różnorakie korzyści, zależne od opisu na konkretnej karcie. Może to być zwiększenie wpółczenników ataku i życia, powstanie tokena, czy przejęcie stwora przeciwnika. Widzimy więc, że opłaca się zastanowić jak w jednej turze wprowadzić więcej mana, by zwielokrotnić korzyści ze zdolności landfall. Okazuje się, że to możliwe. Z pomocą przychodzą nam tzw. fetche. Pojawiły się w dodatku Zendikar i w szybkim tempie stały się bardzo popularne. Arid Mesa, Marsh Flats, Misty Rainforest, Scalding Tarn i Verdant Catacombs to piątka niezwykle poszukiwanych przez graczy landów. Skuteczność ich polega na tym, iż po wejściu do gry, za zapłacenie jednego punktu życia i poświęcenie tej karty, możecie włożyć jeden z dwóch kolorów basic landów, który akurat reprezentuje nasz fetch. Wprowadzony land nie jest tapnięty. Tym sposobem, w jednej turze dwukrotnie wchodzi do gry karta landu, a wszystkie korzyści z landfall-u mnożymy razy dwa! Pamiętajcie, możecie poświęceić fetcha w dowolnym momencie, najlepiej w takim, w którym czekają w zamian najlepsze profity.

CREATURE

Wybierając zestaw stworów do naszego decku, należy przyjrzeć się ich zdolnościom. Bardzo praktycznymi i poszukiwanymi istotami są takie, które za tapnięcie oferują dodatkową manę do puli. Umożliwia to sprawne przyśpieszenie naszej gry, ale i ratunek na wypadek pechowego rozdania kart. Kolor zielony jest w tej kwestii najbardziej uprzywilejowany, gdyż to właśnie szybkie gromadzenie mana jest jego znakiem rozpoznawczym.

Birds of ParadiseFaworytem wśród stworów jest bez zwątpnienia Birds of Paradise o współczynnikach 0/1 ze zdolnością latania. Za tapnięcie oferuje nam dowolny kolor mana. Trafnym wyborem może okazać się także Noble Hierarch, który parametrami nie różni się od poprzednika, ale posiada zdolność exalted. Dzięki temu, atakując samotnie, jest w stanie zadać przeciwnikowi jeden punkt obrażeń.

Nie zapominajmy jednak o najważniejszym, mianowicie o produkcji mana. Tapnięcie tego stworka daje nam ją w postaci zielonej, białej lub niebieskiej. Największe pole do popisu odnajdziemy natomiast wśród Elfów. Jest to szczególnie pod tym względem uzdolniony typ stwora. Znajdziemy wiele przykładów, które to potwierdzają. Llanowar Elves to podstawa talii na Elfy. Istota 1/1 za tapnięcie umożliwia skorzystanie z dodatkowej zielonej many. Zaletą jest tani koszt przyzwania. Nieco droższy będzie Druid of the Anima, ale udostępni Wam już trzy rodzaje mana: czerwony, zielony i biały. Elvish Archdruid to niezbędna karta dla tego gatunku stworów. Każdego z elfów wzbogaca o dodatkowe punkty do ataku i życia. Zdolność aktywowana tapnięciem daje ogromną przewagę nad przeciwnikiem i otwiera wiele możliwości. Wprowadza do naszej puli tyle zielonej many ile elfów pozostaje pod naszą kontrolą. Wymienić należy jeszcze kilka innych pomocnych elfów jak: Greenweaver Druid, Keeper of Progenitus, czy Sacellum Godspeaker. Nie są one bardzo popularne, ale każdy z elfów ma swój sposób na powiększenie ilości dostępnego mana. Dosyć popularną kartą jest Borderland Ranger, gdyż wchodząc do gry pozwala na odszukanie potrzebnego basic landa w bibliotece, którego umieszczamy na ręce.

Elvish ArchdruidDo tej pory wymienione zostały wyłącznie zielone stwory, co jest zgodne z tym co zostało już powiedziane o znaku rozpoznawczym tego koloru. Pozostałe kolory muszą czuć się poszkodowane, ale i nie całkiem pozbawione sposobów uzyskiwania mana. Dla białego koloru, ważną strategicznie kartą będzie Knight of the White Orchid, pozwalająca na nadrobienie straty wobec przeciwnika, który posiada więcej landów od nas. W takiej sytuacji, wchodząc do gry wprowadzi ze sobą dodatkowego plainsa. Podobnie stanie się w przypadku przyzwania stwora o imieniu Kor Cartographer. Różnica polega na tym, że w przypadku Kora land wejdzie tapnięty. Stwory pozostałych kolorów są ubogie w produkowanie mana, ale nie oznacza to, że talie w tych barwach borykają się w sposób szczególny z tym problemem. Jeśli koniecznie chcesz mieć mana pod dostatkiem, a nawet mieć w nadmiarze, to Twój deck powinien przynajmniej w części zawierać zielony kolor.

ARTIFACT

Fieldmist BorderpostTen rodzaj kart także potrafi być niezwykle pomocny. W dodatku Alara Reborn znajdziemy artefakty będące dobrym rozwiązaniem dla multikolorowych decków. Występują w pięciu wersjach: Fieldmist Borderpost, Firewild Borderpost, Mistvein Borderpost, Veinfire Borderpost i Wildfield Borderpost. Na stole mogą się pojawić na dwa sposoby. Albo płacąc koszt równy trzech mana (kolory w zależności od wybranego Borderposta), albo tapując dowolną manę i wracając ją do ręki. W obu sytuacjach artefakt wejdzie do gry tapnięty. Drugi sposób przyzwania tylko na pozór jest niekorzystny bo cofa nas z ilością posiadanej liczby mana. W praktyce wygląda to nieco inaczej. Kiedy mamy na ręce basic land i Borderpost, to w swojej turze wkładamy landa, po czym tapujemy go i wracamy na rękę. Następnie włożymy tapnięty artefakt, który od przyszłej tury udostępni nam dwa rodzaje mana. Jak widać nie jest to złe rozwiązanie jeśli nie chcemy opłacać kosztem mana wejścia artefaktu. Do dyspozycji czeka także inny artefakt o nazwie Kaleidostone. Powinni się w niego zaopatrzyć szczególnie gracze posługujący się pięciokolorowymi deckami.

Łatwo się domyślić, że przy takiej kombinacji niezwykle ważne jest posiadanie wszystkich kolorów mana. Kaleidostone po zatapowaniu pięciu dowolnego mana, produkuje po jednym mana z każdego z pięciu kolorów. Taka zamiana może umożliwić zagranie wielu atrakcyjnych speli. Jeśli interesuje Was każdy kolor mana to być może przyda się Wam Khalni Gem. Artefakt ten, przyzwany za cztery "szarej" mana musi być okupiony wróceniem dwóch landów na rękę. To trudny warunek, lecz gdy zostanie spełniony, za każde jego tapnięcie uzyskamy od razu dwa landy w dowolnych kolorze. Warto przywołać także Armillary Sphere. Gdy tapniemy dwa dowolnego mana i poświęcimy ten artefakt otrzymamy możliwość odszukania dwóch basic landów z biblioteki i włożenie ich na rękę. Daje to napewno korzyść w dowolności naszej decyzji co do koloru mana.

ENCHANTMENT

Aura to nie koniecznie najpopularniejszy sposób uzyskiwania dodatkowego mana, ale i wśród tego typu kart odnajdziemy coś do pomocy. Trace of Abundance to przykład takiej karty. Aurę kładziemy na wybranym landzie, który odtąd posiada zdolność shroud. Gdy tapujemy go w jakimś celu, jednocześnie wzbogacamy się o jednego mana dowolnego koloru. Koszt użycia tego czaru wynosi dwa mana w kombinacji biało-zielonej lub czerwono-zielonej. Khalni Heart Expedition to popularne rozwiązanie w taliach z wykorzystaniem zdolności landfall. Za każde wejście landu uzyskujemy kolejne kantery, których powinniśmy zebrać w liczbie trzech. W takim wypadku pozostaje nam tylko poświęcić czar, a w zamian za to włożyć do gry dwa tapnięte basic landy wyszukane przez nas z biblioteki.

INSTANT

HarrowCzy odnajdziemy wśród kart typu instant pomoc w uzyskaniu mana? Ależ oczywiście! Idealnym dowodem może być powszechnie znany zielony spell o nazwie Harrow. Aby go użyć, musimy dodatkowo poświęcić land. Rekompensata jest jednak satysfakcjonująca. W zamian wyszukamy dowolne dwa basic landy i włożymy je do gry bez konieczności tapowania! Karta ta idealnie współpracuje ze zdolnością landfall, więc jeśli ktoś z Was składa decka w oparciu o tą umiejętność, Harrow jest podstawą! Ważnym jest fakt że jako instant, może zostać zagrany w turze przeciwnika i wprowadzając element zaskoczenia skutecznie przeszkodzić przeciwnemu graczowi. Dość nietypową sytuację mamy w przypadku Path to Exile. Jest to podstawa niszczenia dla białego koloru. Z racji swojego bardzo niskiego kosztu mana, niesie ze sobą pewne konsekwencje. Wyrzucając poza grę stwora przeciwnika, pozwalamy mu na włożenie do gry dowolnego basic landu w postaci stapowanej. W niektórych przypadkach może być to niebezpiecznym wzmocnieniem przeciwnika. Pamiętajmy jednak, że instant ten możemy zagrać na własnego stwora po to aby uzyskać konieczną dla nas liczbę mana. W niektórych sytuacjach jest to bardzo korzystne, nawet jeśli pozbywamy się jednego z naszych rekrutów.

SORCERY

Wśród tego typu kart nie odnajdziemy licznych przykładów wspierających nas w gromadzeniu mana. Niewątpliwie jednak należy zaprezentować w tym miejscu Rampant Growth. Jest to zielone sorcery pozwalające przeszukać bibliotekę, a wybrany basic land włożyć do gry tapnięty.

PLANESWALKER

W kontekście poruszanego tematu, bez zwątpienia najlepszy planeswalker to Garruk Wildspeaker. Jego ładunek wzrasta o 1 w zamian za odtapowanie dwóch landów. Dzięki tej umiejętności eksploatujemy zużyte już mana po raz drugi w jednej turze!

Przyglądając się wszystkim powyższym sposobom uzyskiwania mana, możemy stwierdzić, że mamy w czym wybierać. Przede wszystkim dotyczy to kart w kolorze zielonym. Jeżeli składamy deck na landfall kolor ten jest niezbędny. W wielu innych przypadkach skomponowanie tego koloru z innym także może być bardzo pomocnicze. Ilość i rodzaje posiadanych landów to klucz do sprawnego funkcjonowania naszych talii.